Ładne, duże porzeczki wydrelować z pestek piórkiem cienko zaostrzonem. Na pół kilogr. porzeczek zrobić syrop zwykłym sposobem, nie bardzo gęsty, z jednego kilogr. cukru i letnim polać porzeczki. Na drugi dzień odlać syrop, zagotować i cieplejszym już polać porzeczki. Na drugi dzień dodać ćwierć kilogr. cukru i znowu ciepłym polać. Na czwarty dzień polać już gorącym: piątego dnia dodać ćwierć kilogr. cukru przegotować syrop i gorącym nalać; szóstego dnia także gorącym, siódmego dnia dodać znowu ćwierć kilogr. cukru, syrop przegotować i wrzącym nalać. To samo powtórzyć ósmego dnia, dziewiątego wydęstować syrop do gęstości, to jest do takiej, jak powinien być przy konfiturach. Gdy najbardziej kipić będzie, wrzucić porzeczki i zaraz nie czekając aż się przesmażą zdjąć z ognia i niech tak postoją, aż naczynie ostygnie. Wtedy zlać na salaterkę, niech tak stoją dwa dni, trzeciego dnia schować w słoiki, dobrze pęcherzem obwiązawszy. — Jest to sposób trochę kłopotliwy ale porzeczki w ten sposób smażone są prześliczne.
Konwerter miar i wag
Przedwojenne miary na współczesne
Współczesne jednostki:
1 funt = 405,5 g • 1 lot = 12,8 g
1 garniec = 4 l • 1 kwarta = 1 l