Skip to content
№ 274 · Doświadczone sekreta smażenia konfitur i soków

Śliwki węgierki zupełnie zielone

Źródło

Śliwki węgierki zupełnie jeszcze zielone bardzo dobrą są konfiturą, a dla swego oryginalnego smaku bardzo są lubiane — Wziąć śliwek węgierek zupełnie jeszcze zielonych, ale już wyrośniętych, nakłóć je gęsto drewnianą, szpilką lub kolcami śliwkowemi i zaraz każdą, wrzucać do zimnej wody. Gdy już wszystkie śliwki będą dobrze nakłute wyjąć je z zimnej wody, włożyć do rynki kamiennej, nalać gorącą, wodą i gotować dopokąd miękkie nie będą. Wtedy odcedzić i ułożyć na sicie, aby ostygły i dobrze ściekły. Tymczasem zrobić syrop z połowy odważonego cukru biorąc jeden kilogr. cukru, na pół kilogr. śliwek. Przestudzonym syropem zalać ułożone w słoju lub porcelanowem naczyniu śliwki. Na drugi dzień syrop zlać, dodać trochę cukru, zagotować i znów zimnym syropem zalać śliwki. Przez trzy dni następne powtarzać to samo, dodając po trochę cukru i coraz cieplejszym zalewając śliwki. Czwartego dnia do gorącego syropu włożyć śliwki i smażyć zwolna na wolnym ogniu, często rynkę potrząsając i starannie szumując. Uważać bardzo aby nie przesmażyć, bo wtedy kolor tracą i stają się twardawe. Ostudzone złożyć w słoiki, obwiązęć pęcherzem i przechować w suchem miejscu. — Zalewając syropem śliwki w słoju, uważać bardzo ażeby na wierz nie spływały, ale całkiem syropem objęte były, dlatego dobrze jest je nacisnąć czemkolwiek, najlepiej szklanną nakrywką.

Konwerter miar i wag

Przedwojenne miary na współczesne

Współczesne jednostki:

405.5
gram
40.6
dag
0.406
kg

1 funt = 405,5 g • 1 lot = 12,8 g

1 garniec = 4 l • 1 kwarta = 1 l

Przepis pochodzi z książki „Doświadczone sekreta smażenia konfitur i soków” (1880) · Florentyna Niewiarowska, Wanda Malecka.