Osiemdziesiąt deka obranych z łupin kartofli ugotować, odlać, dać im nieco obeschnąć, poczem utłuc. Dwie bułeczki-warszawianki, rozmoczone w mleku i wyciśnięte, przepuścić wraz z temi kartoflami przez maszynkę. Dodać dwadzieścia deka masła i ucierać tę masę na misce, dodając po jednem pięć lub sześć żółtek i tyle mleka, żeby masa łatwo dała się ucierać. Osolić, lekko popieprzyć białym pieprzem, lub łagodną papryką. Nakoniec ubić pozostałe białka na sztywną pianę, wymięszać ostrożnie i wyłożyć na metalowy półmisek, wysmarowany masłem, formując ładną piramidę. Skropić po wierzchu masłem, posypać tartą bułeczką z ostrym serem. Wstawić w miernie gorący piec. Gdy się ładnie zrumieni, na blado złoty kolor, wyjąć i podać natychmiast na stół: zimą z sosem pomidorowym, wiosną i latem z zieloną sałatą, zaprawioną obficie kwaśną śmietaną; jesienią — z sałatą pomidorową.
Konwerter miar i wag
Przedwojenne miary na współczesne
Współczesne jednostki:
1 funt = 405,5 g • 1 lot = 12,8 g
1 garniec = 4 l • 1 kwarta = 1 l