Kilo i ćwierć kartofli odgotować w łupinach, obrać, dopóki gorące, i pokrajać w cienkie talarki. Dwie duże cebule (wagi około dwudziestu deka) pokrajać cienko i poddusić w łyżce masła. Pół kilo jakiejbądź wędzonej ryby: kabljau, piklingów, szprotów, sielawek — obrać starannie z ości i skórek i połupać na kawałki. Foremkę ogniotrwałą lub metalową nelsonkę wysmarować masłem, wysypać bułeczką i układać w niej rzędami kartofle, rybę i cebulę. Każdy rząd należy posolić i lekko popieprzyć, solić jednak bardzo ostrożnie, przyjmując pod uwagę sól, już zawartą w rybie. Ostatni rząd powinien być z kartofli.
Trzy szklanki dobrego mleka rozbić z dwoma całemi jajami, zalać tem kartofle, uważając, aby tego płynu było dosyć, gdyż od soczystości dania zależy jego smak. Posypać tartą bułeczką, zmięszaną z ostrym serem. Na wierzchu położyć kilka kawałeczków masła i wstawić w dobrze gorący piec, żeby się zrumieniło. Powinno się dobrze wypiec, lecz nie uschnąć zupełnie. Podawać na stół w tem samem naczyniu.
Konwerter miar i wag
Przedwojenne miary na współczesne
Współczesne jednostki:
1 funt = 405,5 g • 1 lot = 12,8 g
1 garniec = 4 l • 1 kwarta = 1 l