Skip to content
№ 204 · 365 obiadów za pięć złotych

Sandacz z pieczarkami, zwany ou gratin

Źródło

Oczyszczonego sandacza rozpłatać na połowę, wyjąć grubą grzbietową kość i nasolić na 3 lub 4 godziny, ryba nie powinna miéć więcéj nad 3 do 5 funtów najwyżéj, grubsza nie upiecze się. Wziąść półmisek blaszany lub miedziany, wysmarować grubo masłem, wysypać bułką tartą, zieloną pietruszką i pieczarkami poprzednio do połowy uduszonemi w maśle. Na to położyć obie połowy ryby jedną obok drugiéj płasko na pieczarkach; polać szklanką wina lekkiego białego francuzkiego i znowu na wierzch posypać pieczarkami, pietruszką, pieprzem i grubą warstwą tartéj bułki, na którą jeszcze w kilku odstępach pokłaść pół fnnta młodego masła. Wstawić w piec mocno gorący dokładając ciągle ognia żeby się prędko zrumieniło i nie polewając wcale, pilnować tylko aby się gdzie nie przypaliło obracać półmisek, a gdy się uformuje na wierzchu z pieczarek i bułki gruba twarda skórka, chrupiąca ryba jest gotowa. Trwać to powinno nie więcéj jak godzinę, w miarę wielkości ryby i gorąca w piecu. Pieczarki do tego obrane ze skórki, posiekane drobno parzą się, solą a nastąpnie najmniéj kwandrans duszą w maśle na wolnym ogniu aby pierwsza surowizna odeszła, bo by były inaczéj nie strawne i nie dość ugotowane.

Konwerter miar i wag

Przedwojenne miary na współczesne

Współczesne jednostki:

405.5
gram
40.6
dag
0.406
kg

1 funt = 405,5 g • 1 lot = 12,8 g

1 garniec = 4 l • 1 kwarta = 1 l

Przepis pochodzi z książki „365 obiadów za pięć złotych” (1860) · Lucyna Ćwierczakiewiczowa.