Oczyszczone i osolone gołąbki obwinąć każdy plasterkiem wędzonej słoninki i upiec lub udusić w rondelku. Gdy miękkie, wyjąć, do sosu pozostałego wcisnąć sok z pół cytryny, lub wlać łyżkę winnego octu, wsypać łyżkę mąki, rozprowadzić rosołem lub wodą, dodać pół szklanki śmietany, szczyptę białego pieprzu, zagotować. W sos ten włożyć gołębie i dusić w nim wolniutko kwadrans. Zrumienić w maśle dwa razy tyle grzanek, ile mamy gołębi. Gołębie rozrąbać na połówki, każdą połówkę ułożyć na grzance, przykryć płatkiem rumianej słoninki, w której się gołąbki dusiły. Polać trochą sosu, resztę sosu podać w sosjerce. Można do takich gołąbków podać buraczki, duszone ze słoninką i ze śmietaną, lub też sałatę, borówki, kompot i t. p., jak do prawdziwych kuropatw, od których, jeśli dobrze przyrządzone, prawie wcale się nie różnią.
Konwerter miar i wag
Przedwojenne miary na współczesne
Współczesne jednostki:
1 funt = 405,5 g • 1 lot = 12,8 g
1 garniec = 4 l • 1 kwarta = 1 l